Witaj w witrynie Małopolski Związek Bokserski
Boksu nie trzeba się obawiać

Ciekawy wywiad jakiego udzielił Krzysztof Kwiatkowski, z Krakowskiego Klubu Bokserskiego serwisowi Interia.pl . Wywiad sprzed dwóch lat, ale nie stracił na aktualności.

LINK

KKB - boxing.org.pl

INTERIA.PL: Kto może trenować boks?

Krzysztof Kwiatkowski (Krakowski Klub Bokserski): – To zależy od celu. Jeżeli chodzi o sport kwalifikowany, to specjalistyczne treningi bokserskie mogą rozpocząć kandydaci, którzy w danym roku kalendarzowym ukończą 12 rok życia, oczywiście po odbyciu badań lekarskich, potwierdzonych pozytywną opinią uprawnionego lekarza sportowego. Zawodnicy (seniorzy) mogą brać udział w zawodach boksu amatorskiego do końca roku kalendarzowego w którym kończą 34 lata. W przypadku sekcji powiedzmy “nie wyczynowych” treningi może rozpocząć każda osoba nie mająca przeciwwskazań zdrowotnych bez względu na wiek i płeć, a odnośnie sparingów obowiązują te same zasady dotyczące badań lekarskich, co zawodników.

Czy są jakieś ograniczenia?

- Metryka urodzenia i stan zdrowia. Po zakończeniu wieku seniora pozostaje już tylko rekreacja, no chyba, że zawodnik przechodzi na zawodowstwo, wtedy stara się o licencję zawodową. Rekreacyjnie można trenować długo, może nawet podobnie jak w klubach fitness. Jeśli chodzi o zawodników, to dla mnie ograniczeniem jest słaby czas reakcji, który należy od trudno wytrenowanych składowych szybkości. Można opanować na przyzwoitym poziomie technikę bokserską, ale bez krótkiego czasu reakcji nie będziemy w stanie jej wykorzystać w walce. Będziemy również mieli większą trudność z unikaniem ciosów.

Zawodnicy, którzy już od początku przejawiają zdolności do unikania ciosów i o dobrym czasie reakcji, są moim zdaniem najbardziej perspektywiczni. Oczywiście jeszcze dużo innych czynników decyduje, ale są w większym stopniu wytrenowalne niż szybkość i jej poszczególne składowe.

(more…)

Czy uprawianie sportu się opłaca?

Tony Yoka - Aiba.org

Od dłuższego czasu słychać tu i ówdzie głosy, że zdolni juniorzy wkraczając w dorosłe życie z powodu braków środków finansowych są zmuszani kończyć przedwcześnie swoje kariery sportowe – poniekąd to i prawda, ale czy tak do końca? 

Mówiąc dosadnie opłaca się zdobywać medale na imprezach mistrzowskich. Otóż zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sportu z dnia 20 września 2006 roku w sprawie stypendiów sportowych dla członków kadry narodowej (Dz. U.2006.169.1213 zm. Dz.U.2008.17.109) każdemu zawodnikowi, który w kat. junior i senior zdobędzie medal na imprezie typu: OLIMPIADA, MŚ, ME, Mistrzostwa Unii Europejskiej Minister Sportu na swój wniosek lub z wniosku PZB może przyznać stypendium sportowe. Oczywiście zawodnik musi być członkiem kadry narodowej, sumiennie wykonywać obowiązki sportowca itd.

Jak wysokie stypendium może otrzymać zawodnik/zawodniczka? (tutaj uwaga: w dyscyplinach nieolimpijskich – np. boks pań w wagach innych niż 51/60/75 będzie ono niższe-ale o tym poniżej)

(more…)

Londyn za daleko dla polskich pięściarzy

O dużym rozczarowaniu można mówić w kontekście rozstrzygnięć turnieju kwalifikacyjnego mężczyzn do Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w tureckim Trabzonie. To precedens w historii boksu w Polsce – to pierwsze Igrzyska na których zabraknie polskich reprezentantów ( poza Los Angeles w 1984, z powodów pozasportowych ). To smutne zwieńczenie ostatniego dwudziestolecia polskiego boksu amatorskiego, podczas których niegdyś szlagierowa dyscyplina w kraju, stała się sportem marginalnym. Ostatni medal dla Biało-Czerwonych zdobył Wojciech Bartnik w 1992 r. w Barcelonie.

Lata niebywałego prosperity na boks w Polsce przypada na lata działalności legendarnego trenera i wychowawcy Feliksa Stamma. Popularny Papa uczestniczył w Olimpiadzie siedmiokrotnie ( od 1936 do 1968 ). Wśród wielu utytułowanych wychowanków znaleźli się m.in Jerzy Kulej, Zbigniew Pietrzykowski, Tadeusz Walasek, Artur Olech i inni. Boks to jedna z dyscyplin która przyniosła Polsce najwięcej międzynarodowych sukcesów sportowych w całej historii nowożytnego współzawodnictwa. Polska szkoła boksu miała wyraźny wpływ na myśl szkoleniową również w innych krajach. Łącznie polscy pięściarze zdobyli na Igrzyskach Olimpijskich 43 medale, w tym 8 złotych, 9 srebrnych i 26 brązowych. W klasyfikacji medalowej zajmujemy siódme miejsce, a pod względem wszystkich zdobytych medali niezależnie od kruszcu z jakiego zostały wykonane wyprzedza nas tylko pięć państw.

Ostatnią szansę na start podczas Igrzysk w Londynie Polacy zaprzepaścili na turnieju kwalifikacyjnym w Turcji. Łukasz Maszczyk, Tomasz Jabłoński, Mateusz Tryc, Dawid Michelus, Tomasz Kot, Mateusz Polski i Rafał Kaczor stoczyli łącznie 11 pojedynków, ale wygrali tylko cztery. Najdalej zaszli Maszczyk i Jabłoński – ale i tak zaledwie do ćwierćfinałów. Kibice na forach internetowych dyskutują na temat tej druzgocącej porażki i sposobach na wyjście z marazmu. Obrywa się głównie Polskiemu Związkowi Bokserskiemu, któremu wytyka się niekompetencję, brak konstruktywnych pomysłów, niedbałość w szkoleniu i utrzymaniu zawodników. Pierwszą reakcją PZB stało się odwołanie z funkcji trenerów reprezentacji Wiesława Rutkowskiego i Czesława Ptaka.

Wróćmy jeszcze do przeszłości. Dlaczego było tak dobrze, a teraz poziom prezentowany przez naszych sportowców jest do tego stopnia niezadowalający?

Określenie dyscypliny mianem boksu amatorskiego, w odniesieniu do lat sprzed transformacji ustrojowej jest nieco mylące. W przeszłości dobrze funkcjonowała liga bokserska, zawody cieszyły się dużym zainteresowaniem kibiców. Kluby miały silne zaplecze w strukturach wojskowych i milicyjnych, a kolejne sukcesy naszych pięściarzy sprawiały, że zainteresowanie społeczne utrzymywało się na wysokim poziomie. Zawodnicy mieli komfort treningu i sportowego rozwoju, dzięki opiece klubów, wspierających ich instytucji i PZB.

Pięściarstwo po 1989, tak jak i inne dyscypliny sportu, stanęło w obliczu zmian na które nie potrafiło prawidłowo zareagować. Transformacja ustrojowa przyniosła reorganizację systemu wspierania kultury fizycznej. Postawiono na usamodzielnienie się poszczególnych klubów i organizacji sportowych, co przy braku wypracowanych metod działania spowodowało stopniowe pogrążanie się w bałaganie. Nowa sytuacja wymagała większej kreatywności, determinacji i spojrzenia adekwatnego do zmieniających się warunków. Zabrakło kompetencji, może chęci. Pięściarstwo odcięte od państwowych subsydiów nie potrafiło przetrwać w zadowalającej formie. Tworzący się boks zawodowy zepchnął olimpijską odmianę na skraj zainteresowania kibiców. Brak wyników sportowych było skutkiem ogólnej sytuacji, a zarazem przyczyną spadku zainteresowania boksem. Znamienne jest również nienależyte wykorzystanie dziedziny na łamach nauki o sporcie, systematyki, fizjologii, czy metodologii. Na półkach bibliotek AWF, pełnych publikacji o wschodnich sztukach walki, nie sposób znaleźć tytułów poświęconych pięściarstwu. Teraz osiągnęliśmy szczyt zaprzepaszczonych szans. Boks jest wymagającą dyscypliną, a zawodnicy nie mają warunków aby tym wymaganiom sprostać. Trudno oczekiwać od nich zaangażowania i sukcesów na arenie międzynarodowej nie stwarzając im odpowiedniego komfortu pracy. Trudna sytuacja boksu w Polsce wymaga zdecydowanych kroków; trafnego zdiagnozowania problemów i opracowania efektywnego planu, poddanego środowiskowej dyskusji, pozwalającego na rozwój dyscypliny w kraju, biorąc pod uwagę jej wyjątkową specyfikę.

Właśnie tak – trzeba wszystko zacząć od początku. Mamy zdolnych juniorów, których później „gubimy” brakiem startów międzynarodowych i zbyt rzadkimi walkami w kraju. Zawodnicy, których nasi pięściarze pokonywali na juniorskich turniejach, dziś są seniorskimi vicemistrzami Europy i świata, podczas gdy Polacy cofają się w rozwoju. Trzeba postawić na komercjalizację boksu amatorskiego w naszym kraju, na ścisłą współpracę trenerów kadry (nowych!!!) z trenerami klubowymi i za wszelką cenę wysyłać zawodników na turnieje zagraniczne. Wszystkich najlepszych, a nie tylko tych, którzy są ulubieńcami prezesa lub trenera kadry. Na początku być może będą zbierali cięgi, jak nasi pierwsi olimpijczycy w Paryżu w 1924 roku, którzy prawie wszystkie walki przegrali przez nokaut w pierwszej rundzie, ale zyskają cenne doświadczenie, a porażki z najlepszymi zaprocentują w przyszłości. Powiedzmy to otwarcie – obecne sukcesy na arenie krajowej, te seniorskie medale mistrzostw Polski, czy triumfy w turniejach Grand Prix są nic niewarte, wobec braku skonfrontowania swoich umiejętności przynamniej kilka razy w roku na turniejach międzynarodowych. Potęga polskiego boksu epoki powojennej powstała właśnie w ten sposób, w twardej rywalizacji z najlepszymi z całego świata. Czas zatem na wyciągnięcie wniosków, odrobienie historycznej lekcji i powrót do korzeni. – pisze Tomasz Ratajczak na łamach serwisu Bokser.org

O tym, że warto podjąć konkretne działania, nie ma co dyskutować. Poza często przemilczanymi korzyściami społecznymi z trenowania boksu, warto podkreślić aspekt marketingowy takiego przedsięwzięcia. Sport indywidualny jest łatwiejszy do promowania, tańszy i efektywniejszy marketingowo, co widać na przykładzie naszych wybitnych sportowców z innych dyscyplin indywidualnych. W kraju organizowanych jest wiele zawodów amatorskich, ale brakuje im poparcia medialnego, poważnej współpracy sponsorskiej, zainteresowania środowisk lokalnych, ściślejszej współpracy klubów i związków regionalnych, ligi ogólnopolskiej i/lub lig regionalnych. Skromnym zdaniem piszącego te słowa ostatni punkt jest konieczną podstawą do odbudowy pięściarstwa w Polsce.

Zapraszam do dyskusji!

Kamil Wójcik

 

 

Kilka słów o sekundowania

Cytat pochodzi z książki Tadeusza Ulatowskiego pt. “Praktyka sportu” ( Warszawa, 1996 r. )

Informacje o publikacji w Google Books

Przykłady sekundowania w boksie wg. opracowania dr R. Dębickiego :

W celu uzyskania pełnej informacji o sekundowaniu w czasie walki, za zgodą zarządu PZB zainstalowano podczas turnieju bokserskiego mikrofony w obu narożnikach ringu. Umieszczono je w miejscach niedostrzegalnych. Nagrania magnetofonowe stanowią materiał ściśle poufny.

(more…)

Biała Gwiazda na zawodach we Francji

Sześcioro przedstawicieli sekcji pięściarskiej TS Wisła wzięło udział w VIII Turnieju Boksu Amatorskiego o Pasy Montana, który odbył się we francuskiej miejscowości Chaumontel. Najlepiej spisała się Patrycja Nalepa (60 kg), która zajęła drugie miejsce.

Opiekun sekcji zadbał o zainteresowanych kibiców, na bieżąco informując o poczynaniach grupy wyjazdowej, za pośrednictwem serwisu Facebook.com. Poniżej zamieszczamy wspomniane wpisy, w porządku chronologicznym.

Zostań fanem Sekcji Bokserskiej TS Wisła na Facebook.com

9 kwiecień: 

Witam serdecznie, jutro t.j we Wtorek 10,04,2012r. po treningu i kolacji na Nowej Hali około godz.20 wyjeżdżamy na Międzynarodowy Turniej Bokserski Montana do Francji.

Podaję Skład wyjeżdżający na Turniej Montana: Ewa Bulanda 51kg.,Patrycja Nalepa 57-60kg.,Mateusz Basza 60kg.,Szymek Domoń 64kg.,Adrian Ozymko 69kg., Maciek Kochan 81kg.VIII Turniej Boksu Amatorskiego o Pasy Montana odbywa się we Francji w CHAUMONTEL pod Paryżem od 12,04-14,04 2012r.

Po raz pierwszy w tym Turnieju biorą udział Bokserzy z Polski!!!!!!

Proszę wszystkich naszych Bokserów z Sekcji T.S Wisła Kraków niewyjeżdżających na Turniej oraz wszystkich naszych sympatyków nie tylko z Wisełki Trzymajcie za Nasze Dziewczyny i Chłopaków Kciuki!!! Reprezentujemy też naszą Ukochaną Polskę!!!!

ciąg dalszy w rozwinięciu…

(more…)

Mistrzostwa Polski Juniorów – wyniki

W Lesznie, zakończyły się 19. Mistrzostwa Polski Juniorów w Boksie. Do udziału w zawodach przystąpiło 145 zawodników z 80 klubów w Polsce.

Bokserom Wisły nie udało się wywalczyć medalu podczas mistrzostw Polski juniorów.  Pierwszy z Wiślaków, Rafał Bergiel (49 kg ), po emocjonującym i wyrównanym pojedynku z Oskarem Bogdanowiczem z Gdyni, nie sprostał zawodnikowi Paco Lublin, Karolowi Judinowi.

Szymon Domoń (64 kg), uległ w pierwszym pojedynku Pawłowi Kamińskiemu (Róża Karlino). Pojedynek był bardzo wyrównany, a sędziowie wskazali zwycięstwo Kamińskiego w stosunku 3:2.

Złote medale w Lesznie wywalczyli : 

Karol Judin (49, Paco Lublin), Tomasz Smerdel (52, Górnik Łęczna), Marek Pietruczuk (56, Victoria Ostrołęka), DanielAdamiec (60, RUSHH Kielce), Kazimierz Łęgowski (64, Ósemka Chojnice), Michał Ostrowski (69, Cios Adamek), Michał Ludwiczak (75, Polonia Leszno), Jakub Goleniewski (81, Gwardia Wrocław), Paweł Wierzbicki (91, Boxing Sokółka) i Łukasz Sipowicz (Olimp Szczecin).
Komunikaty na stronie Polskiego Związku Bokserskiego

 

Dyskusja na temat zawodów w witrynie Bokser.org

Mistrzostwa Polski Juniorów w Boksie – 2012 Leszno

Na mistrzostwa w Lesznie zarejestrowało się już 153 zawodników – najlepszych młodych pięściarzy w kraju. Rywalizować będą w 10 kategoriach wagowych: 49 kg, 52 kg, 56 kg, 60 kg, 64 kg, 69 kg, 75 kg, 81 kg, 91 kg i +91 kg.

Uroczyste otwarcie zawodów zaplanowano na czwartek, na godz. 15.45, pierwsze eliminacyjne walki rozpoczną się jednak już w środę o godz. 11.00. Półfinały odbędą się w sobotę o godz. 11.00 i 16.00, a zwycięzców zawodów poznamy w niedzielę, po walkach finałowych, które toczyć się będą od godz. 11.00. Wstęp na wszystkie walki jest bezpłatny.

Mistrzostwa Polski Juniorów w Boksie to jedna z najważniejszych imprez pięściarskich w kraju. Poza tym jest to jedno z wydarzeń uświetniających 100-lecie Polonii 1912 Leszno.

Transmisję Mistrzostw na żywo będzie można oglądać w serwisie internetowym: Leszno.pl

 

źródło: bokser.org

Wach i Szpilka wygrali w USA

Mariusz Wach i Artur Szpilka wygrali swoje pojedynki na gali boksu zawodowego rozgrywanej w Atlantic City. Dla Mariusza, posiadacza pasa WBC Intercontinental było to dwudzieste siódme zwycięstwo, co powoli stawia go wśród pretendentów do mistrzostwa świata w królewskiej kategorii – wadze ciężkiej.

Przeciwnikiem Mariusza był doświadczony Tye Fields, który pomimo twardej postawy i prób nawiązania równorzędnej walki, nie był w stanie oprzeć się sile i determinacji krakowskiego pięściarza. Sędzia słusznie przerwał starcie w szóstym rundzie, gdy po serii mocnych ciosów Fields padł na deski. Pomimo chęci kontynuowania pojedynku, przewaga Polaka była bezdyskusyjna i walką zakończyła się decyzją o TKO.  Póki co był to najtrudniejszy dotychczasowy przeciwnik Mariusza, na tle którego pokazał się z bardzo solidnej strony. Widać, że trening za Oceanem przynosi efekty, co podkreśla coraz więcej obserwatorów, w kontekście kolejnych oponentów. Przyszła pora na poważniejsze sprawdziany, co potwierdza promotor “Vikinga” Mariusz Kołodziej, zapowiadając kolejne sportowe wyzwania. Spodziewamy się mocnego rywala, z pierwszej dziesiątki rankingów, który będzie jednym z ostatnich sprawdzianów przed walkami o najwyższe cele.

Niepokorny Artur Szpilka, wychowanek Górnika Wieliczka, nie miał problemów ze skarceniem Terrence Marbry. W swoim stylu, już w pierwszej rundzie przeprowadził zdecydowaną kanonadę, której nie potrafił sprzeciwić się pięściarz, który co trzeba przyznać, nie charakteryzował się ani ciekawymi umiejętnościami bokserskimi, ani bilansem dotychczasowych pojedynków.

źródło: DigitalReflectionSTUDIO

Brzeski Klub Bokserski “Magic Boxing”

Kadra na Turniej im. Feliksa Stamma

Wydział Wyszkolenia Polskiego Związku Bokserskiego opublikował komunikat, w którym trener kadry narodowej pięściarzy Wiesław Rudkowski podał listę zawodników powołanych na Turniej im. F. Stamma. Jak można było przewidzieć brakuje na niej powołanych wcześniej na obóz w Ostrołęce pięściarzy, którzy opuścili zgrupowanie wraz z trenerem Michałem Nowakiem w proteście przeciwko metodom treningowym i złym warunkom panującym na miejscu.

W gronie naszych reprezentantów na warszawski turniej znaleźli się: Łukasz  Maszczyk (K.S. „Gwardia” Warszawa) waga 49kg, Tomasz Duda (K.S. „Broń” Radom) waga 49kg, Rafał Kaczor(K.S. „Kaczor Team” Wałbrzych) waga 52kg, Grzegorz Brynda (K.S. „Kontra” Elbląg) waga 52kg,Mateusz Polski (K.S. „Róża” Karlino) waga 56kg, Mateusz Mazik (K.S. „RMKS” Rybnik) waga 56kg, Michał Marszal (K.S. „Boks Fordon” Bydgoszcz) waga 60kg, Tomasz Ocicki (K.S. „Legia” Warszawa) waga 60kg, Konrad Bystroń (K.S. „06 Kleofas” Katowice ) waga 64kg, Rafał Perczyński (K.S. „Gwardia” Warszawa) waga 64kg, Tomasz Kot (K.S. „RUSHH” Kielce) waga 69kg, Sasun Karepetyan („Róża” Karlino) waga 69kg, Tomasz Jabłoński (K.S. „Sako” Gdańsk) waga 75kg, Kamil Szeremeta (K.S. „Hetman” Białystok) waga 75kg, Mateusz Tryc (K.S. „Feniks” Warszawa) waga 81kg, Rafał Sodór (K.S. „Victoria” Ostrołęka) waga 81kg, Bartłomiej Krasuski(K.S. „Olimp” Lublin) waga 91kg, Michał Olaś (K.S. „Feniks” Warszawa) waga +91kg. W skłąd kadry szkoleniowej obok Wiesława Rudkowskiego weszli: jego asystent Czesław PtakWładysław Maciejewski z lubelskiego “Paco”, Waldemar Budziłek dbający o odnowę biologiczną, psychologHieronim Piotrowski oraz lekarz Wojciech Hytroś.

Niepocieszający jest fakt braku zawodników z naszego regionu w gronie reprezentantów. 

(more…)

Do boju Mariusz!


Już w sobotę, 24 marca, Mariusz Wach stanie przed kolejną szansą na potwierdzenie swoich aspiracji w wadze ciężkiej.  Mariusz  swój ostatni pojedynek stoczył na początku listopada 2011, kiedy to świetnie zaprezentował się przed kilkutysięczną polską publicznością wygrywając przez techniczny nokaut z Jasonem Gavernem. 

Tye Fields to doświadczony pięściarz. Jego bilans to: wygrane 49 (KO 44) + przegrane 4 (KO 4) . Z kolei Mariusz dotychczas nie poniósł porażki, dwadzieścia sześć razy odnosząc zwycięstwo. Wagą pojedynku jest pas WBC International, którego aktualnym posiadaczem jest Mariusz.

Trener pięściarza z Krakowa De Leon jest pewny wygranej swojego podopiecznego: Trenowaliśmy z myślą o dwunastu zakontraktowanych rundach i jesteśmy na nie gotowi, ale mogę obiecać, że ta walka nie potrwa pełnego dystansu. Mariusz z każdym treningiem bije coraz mocniej i rusza się coraz szybciej.

Notowany na 9. pozycji rankingu WBC Wach zdaje sobie sprawę, że wygrana z Fieldsem może otworzyć przed nim drzwi do walki z Witalijem Kliczką. – Każdy pojedynek przybliża mnie do osiągnięcia wymarzonego celu, czyli zdobycia mistrzostwa świata – mówi polski “Wiking”

Oprócz Mariusza Wacha w Atlantic City wystąpią także: Artur Szpilka (9-0, 7 KO), Przemek Majewski (17-1, 11 KO) i Kamil Łaszczyk (7-0, 5 KO).

Mariusz Wach w przerwach pomiędzy intensywnymi treningami w USA, w Global Boxing Gym, zajmuje się trenowaniem młodzieży w Nowej Hucie na hali KS Wanda.

Trzymamy kciuki!

KS Wanda – boks w Nowej Hucie
KS Wanda Kraków BoksKrakow.pl  ul. Ptaszyckiego 4, Kraków/Nowa Huta trener: Mariusz Wach, Marcin Wyka, telefon:  660 143 881,
Terminy
poniedziałek 17:00 – 19:00
środa 17:00 – 19:00
piątek 16:30 – 18:30

cena: 60 zł/ miesiąc